PIELGRZYMKI
Relacja z pielgrzymki
W maju Ks. Proboszcz parafii Trzcianne zorganizowaB autokarowa pielgrzymkę do Lourdes. Dostarczyła ona uczestnikom niezapomnianych przeżyć. Mogli oni podziwiać piękno Czech, Niemiec, Włoch i Austrii, gdyż te kraje znalazły się na trasie pielgrzymki. Jednak najistotniejszym i niezapomnianym faktem był pobyt w Lourdes. Tam człowiek staje się kimś zupełnie innym. Gdy przystanie się przed Grota Objawienia, dotknie skał groty, wówczas wszystko inne jest nieważne. Wydaje się, że w tym miejscu jest tylko Matka Boża i ja. Wszystkie problemy i troski stają się błahe i nieistotne, a człowiek jest wyciszony i spokojny. Chciałoby się tak pozostać tam bardzo, bardzo długo. Nie czuje się zmęczenia, nawet padajacy deszcz przyjmuje się jak coś przyjemnego. Żal i niedosyt czuje się wtedy, gdy trzeba to miejsce opuścić. Myślę, że najtrafniej duszę każdego pielgrzyma określił papież Jan Paweł II, mówiac tuż przed opuszczeniem Lourdes w 1983r. "Nie bez żalu, nie bez nostalgii pielgrzym musi opuścić to miejsce łaski".
zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3 zdjęcie 4
zdjęcie 1
relacja z pielgrzymki
galeria
Trwająca 9 dni (od 17 do 25 sierpnia) Ekumeniczna Piesza Pielgrzymka Białystok - Grodno - Wilno, ma swój specyficzny klimat i charakter. Przekonali się o tym także nasi parafianie biorący w niej udział. Wyjątkowość pielgrzymki polega miedzy innymi na tym, iż jej szlak wiedzie przez ziemi, które dawniej należały do Polski, a obecnie znajdują się w granicach państwa białoruskiego i litewskiego. Mieszkająca tu ludność polskiego pochodzenia wita nas z wielką radością i utęsknieniem, o czym mogą zaświadczyć m.in. kwiaty ułożone na drodze, odświętne stroje, wychodzące nam naprzeciw dzieci, śpiewy powitalne, czy też suto zastawione stoły. Otwartość, serdeczność, a nade wszystko wzruszenie i łzy w oczach (zwłaszcza ludzi starszych) poruszają serce niejednego pątnika. Za wszelkie dobro odwdzięczamy się głównie modlitwą (modlimy się w języku polskim, rosyjskim, białoruskim), a powierzone nam troski i intencje niesiemy przed tron Matki Bożej. Godny zauważenia jest ekumenizm pielgrzymki, albowiem biorą w niej udział katolicy, prawosławni czy też osoby poszukujące. Ponadto pielgrzymim szlakiem kroczą ludzie z różnych zakątków Polski, a za granicą nasza pielgrzymka powiększa się m.in. o liczną grupę z Grodna. Po przemierzeniu przeszło 280 km, 25 sierpnia stajemy przed obliczem Matki Bożej Miłosierdzia by oddać Jej to wszystko, co tyle dni nieśliśmy w naszych sercach. Następnego dnia, po Mszy Św. w wileńskiej katedrze, autokarami wracamy do Polski. Każda pielgrzymka jest wspaniałą okazją do zapoczątkowania jakiejś zmiany - zmiany w naszym sercu, w naszym życiu. Oby każde rekolekcje w drodze, przyniosły konkretne owoce.
zdjęcie 1 zdjecie 2 zdjęcie grupowe